12.10.2001 roku Klub Żeglarski PERKOZ został zarejestrowany jako samodzielne stowarzyszenie kultury fizycznej z siedzibą w Zarzeczu w gminie Łodygowice nad Jeziorem Żywieckim. Tak oto siedziba Klubu została przeniesiona z Katowic do Zarzecza
Początki XXI wieku nie były dla Klubu najlepsze. Słabnąca potęga gospodarcza kopalń, restrukturyzacja przedsiębiorstw pracujących dla przemysłu wydobywczego – firm patronujących śląskim klubom żeglarskim, negatywnie odbiła się na kondycji regionalnego żeglarstwa. Otwarcie granic i możliwość spędzenia czasu na własną rękę, bez konieczności korzystania z ofert „oficjalnych czynników” zmieniła obszary zainteresowań ludzi młodych. Dodatkowo zmiany przepisów określających wymagania, które umożliwiały prowadzenie jachtów osłabiły zainteresowanie kursami żeglarskimi. Jednocześnie wzrosło zainteresowanie inwestorów komercyjnym wykorzystaniem terenów rekreacyjnych szczególnie nad akwenami co skutkowało podniesieniem podatków, czynszów dzierżawnych i innych opłat. Wiele klubów utraciło siedziby na brzegach jezior/zalewów, co zmusiło zarządy do zmiany zasad funkcjonowania.
Klub PERKOZ również odczuł te zmiany. Wprawdzie utrzymał. a nawet ugruntował swoje zasoby ale w piątą dekadę funkcjonowania Klub wszedł już z mocno okrojonym zestawem jachtów (te zostały wcześniej sprzedane), a posiadane nieruchomości stanowiące znaczny potencjał wymagały istotnych zabiegów przystosowujących do wyższych wymagań konsumentów. Tak, konsumentów, bo dawne postawy i zapał do czynów społecznych odchodził do lamusa zastąpione przez nowe oczekiwania młodego pokolenia przyzwyczajanego do standardów „europejskich”. Posiadane sprawne i kompletne dwie Ostródy, DZta i Elbimbo nie budziły szczególnego zainteresowania mając na zewnątrz konkurencje wypasionych jachtów „hotelowych” czy nowoczesnych jednostek regatowych. Zmieniały się również zasady spędzania wolnego czasu: posiady ogniskowe z „toastami wznoszonymi często acz ze wstrętem” nie przyciągały już młodych ludzi, a trzeba było myśleć o zjawisku następstwa. Bardzo aktywne wcześniej pokolenie Old Navy, hasło przez młodych bardziej kojarzone z marką odzieżową (grupa GAP) niż z niegdysiejszą elitarną społecznością żeglarską, dojrzewało – tracąc moc i możliwości. Pożegnaliśmy w tym okresie kilku zasłużonych Klubowiczów w tym miedzy innymi Wojtka Jurkowskiego (ⴕ 2022), świetnego żeglarza nadzwyczaj spokojnego i cichego jachtowego kapitana, który właśnie przez TO zapadł w pamięci żeglarzy, z którymi miał kontakt bądź których wyszkolił.
W takiej to przestrzeni Klub działał w czwartej dekadzie. Nie było źle, było inaczej. Wymagało przestawienia się na „Europejskość”. Jakkolwiek by rozumieć/odbierać to hasło. Były to zagrożenia, ale i szanse. Co przeważyło?
W 2016 roku nastąpiła zmiana Głównego Perkoza. Po ponad 40 latach zarządzania Antek Blokesz przekazał pałeczkę komandora, zachowując status komandora honorowego oraz na rok następny pozycję vice komandora. W roku 2017 zastępcą komandora został Wojtek Prus – jachtowy kapitan i instruktor wykładowca PZŻ. Pozostały skład zarządu pozostał niemal bez zmian. Niemal, gdyż jesienią 2016 r, po sprzedaży „Kacpra”, z zarządu odszedł Boguś Bachniak i w 2017 na jego miejsce został wybrany Darek Okoń, a w roku 2024 po rezygnacji Adama Pełszyńskiego na jego miejsce został wybrany Tomasz Zoń. Tak więc w zarządzie pracowali:
- Antoni Blokesz/Wacław Zyzak – komandor
- Antoni Blokesz/Wojciech Prus – vce komandor
- Maria Morawska/Paweł Fałat – sekretarz
- Stanisław Olek – Skarbnik
- Bogusław Bachniak/Dariusz Okoń – członek
- Tadeusz Madejski
- Janusz Drzewiecki
- Sławomir Lemańczyk
- Adam Pełszyński/Tomasz Zoń
Działalność Zarządu zaś kontrolowali:
- Dorota Morawska
- Piotr Paprzycki/Katarzyna Lebryk
- Maria Siwek/Robert Maroszek
W dorocznych sprawozdaniach przedstawianych na zebraniach walnych, wśród aktywnych członków oraz sympatyków niejako filarów, dominowały „Stare Perkozy” obu płci. Ciągle pojawiające się nazwiska (dając pierwszeństwo paniom): Morawska Maria (czyli Majka), Dorota Morawska, Beldzik Zdzisława, Jolanta Cebrat (ⴕ 2028), Jolanta Chodór, Siwek Maria, Maria Olek (ⴕ 2025), Stefania Widuch, Katarzyna Lebryk, oraz panowie Józef Maciaszek, Kazimierz Cebrat, Janusz Drzewiecki, Krzysztof Mol, Antoni Blokesz, Stanisław Olek, Pełszyński Adam, Bogdan Pietrzak, Stefan Palej, dominowały niemal co roku. Tak, to oni pracowali, ale pojawiali się nowi: Paweł Fałat, Darek Okoń, Sławek Lemańczyk, Tomek Zoń, Tomek Zemanek, Tomek Krzywoń, Andrzej Kubik, Katarzyna Szafran, Andrzej Garus, Jarosław Łodziana, Robert Maroszek, Joanna i Łukasz Lisieccy oraz wielu innych równie aktywnych.
To dzięki nim udało się utrzymać Klub w dobrej kondycji materialnej, sportowej i wizerunkowej. W ostatnim dziesięcioleciu starano się kontynuować wcześniejsze imprezy. Wprawdzie tradycyjne obozy narciarskie „umarły śmiercią naturalną”, ale odżyły w postaci wyjazdów dzieci z grupy Optimistów i Laserów na zawody narciarskie młodych żeglarzy. Na zwodach tych wielokrotnie zajmowali czołowe miejsca. Działająca od 2016 roku sekcja dziecięco-młodzieżowa odnosiła jednak przede wszystkim sukcesy na wodzie i to w skali międzywojewódzkiej. W 2017 klub uzyskał licencję sportową PZŻ w dziedzinie żeglarstwa co ułatwiło organizację i starty w liczących się regatach. Na potrzeby młodych zakupiono ponton motorowy, RIBa, sześć Optimistów i trzy Lasery. Zakup jachtu kabinowego został odłożony w czasie. Pomimo niemal trzech lat „wyciętych” z działalności z powodu „pandemii cowidowej” udało się wykonać liczne remonty wszystkich czterech domków BRDA, remont głównego pomieszczenia na piętrze budynku Klubowego łącznie z aneksem kuchennym (2020 r.), remonty pomieszczeń sanitarnych, podnosząc znacząco ich standard. Wykonano również remont elewacji budynków, remonty instalacji elektrycznej wodociągowej oraz podłączono instalację kanalizacyjną do sieci gminnej. W 2022 dopełniono formalności z posadowieniem klubowej kei, a w 2024 uruchomiono cyfrowy system monitoringu z zamiarem stworzenia ogólnodostępnego podglądu fragmentu jeziora i klubowego pomostu.
Udało się również zainicjować nowe projekty: żeglarskie warsztaty metodyczne, doroczne „slajdowiska” jak również rozszerzono współpracę. W warsztatach i na slajdowiskach pojawiali się znani zaproszeni żeglarze: Ziemowit Barański, Jerzy Radomski, Wacław Petryński, Klemens Grzegorski jak również kapitanowie klubowi – Wojtek Prus czy Boguś Bachniak. Nawiązano korzystną dla Klubu współpracę z Klubem Żeglarskim NAKTUZ i lokalną Szkołą Żeglarską SANTORINI oraz Akademickim Klubem Żeglarskim RAKSA. Do kalendarza imprez dołączono Regaty o Puchar Rektora ATH. W roku 2023 zorganizowano Jesienne Spotkanie Członków Koła Kapitanów „Śląsk” działającego przy Śląskim Związku Żeglarskim. Sekcja sportowa zainicjowała współzawodnictwo w ramach BESKIDZKIEJ LIGI REGATOWEJ. Nasi członkowie co roku prowadzili bądź uczestniczyli w rejsach morskich zdobywając doświadczenie i „mile stażowe”.
Być może nasze imprezy straciły na gremialności, ale na pewno dają szanse żeglarskiego realizowania się nowym Członkom. Do Klubu w minionym dziesięcioleciu przystąpiło 30 żeglarzy. Niestety na wieczną wachtę odeszli w tym czasie miedzy innymi:
2018 r. – Donata Barczewska i Jolanta Cebrat.
2019 r. – Piotr Paprzycki,
2020 r. – Joanna Wyganowska
2022 r. – Wojciech Jurkowski, Antoni Lisiewicz, Stanisław Cierpisz,
2024 r. – Janusz Burzyński,
2025 r. – Maria Olek,
Odpowiedź na postawione wcześniej pytanie, co przeważyło – zagrożenia, czy wykorzystano szanse, pozostaje otwarte. Najpewniej nie zrobiono wszystkiego, czego niektórzy oczekiwali. I dobrze, bo przecież …… BĘDZIE KOLEJNE 50 LAT. Następcom trzeba dać szanse.
Opracował: Wacław Zyzak